Agnieszka Bolewska
Gdańsk ur. 1976

JASIEK

Jak co dzień wtulam się w mego Jasia,
Jak co noc wylewam na niego grono łez.
Nagle jego gładkość kaleczy mi twarz,
Nagle dodaje mi jeszcze więcej cierpień.
Staram się zapomnieć, chcę się opamiętać.
Przytulam się do Jaśka jeszcze mocniej-
On nie odpycha mnie, jest zawsze ze mną.
Ciągle ten sam, stary, wyblakły Jasiek,
Któremu wychodzą pióra.
To moja smutna, pełna goryczy poduszka
Traci piórka zamiast łez.
To mój biedny Jasiek.

 
10.II.97