KRZYK Sięgam już dna, Stoję nad przepaścią, Patrzę w dół i widzę ból. Mój krzyk napiera gardło, Chcę się wydostać, Ale nie może. Już zbyt wiele się nakrzyczałam, Zbyt wiele straciłam I zbyt wiele nie miałam. Tylko mój krzyk. 19.XI.96